
| Wspominki z Hiszpanii |
| czwartek, 01 lipca 2010 20:31 | |||
|
Kozica pod Las Ventatas del Mascun W pierwszej połowie czerwca postanowiłem wraz z Przemkiem odwiedzić słynny wśród Polaków Rodellar. Po drodze chcieliśmy się rozwspinać przez 2 dni w Margalefie. Pierwszą część wyjazdu zrealizowaliśmy, jednak po 2 dniach w Rode, wróciliśmy do katalońskiego Margalefu, tam też spędziliśmy resztę wyjazdu. Rodellar jest bez wątpienia świetnym sportowym rejonem, jednak żeby w pełni skorzystać z jego uroków, trzeba być mocarzem co najmniej z pod znaku 7c, a najlepiej 8a, niestety też trzeba lubić tłumy w skałach. Oczywiście jest tam pełno łatwiejszych dróg( z topo wynika że najwięcej jest 7a+ i 7b) jednak znajdują się one głownie w mniej atrakcyjnych sektorach. Za to Margalef oferuje piękne wspinanie w każdych trudnościach, no i totalne pustki(z wyjątkiem weekendów, ale nawet wtedy nie ma tragedii). W naszym odczuciu można się tam spokojnie wspinać w czerwcu, jest tam dużo zacienionych sektorów.
Przemek na La corva de la felicitat Ciekawsze przejścia:
Przemek na La corva de la felicitat Jarek:
Uroki wypinania ekspresów w sektorze Las Ventatas del Mascun
|
Ostatnio dodane
Najczęściej czytane
Mecenas Klubu

Â
Kto jest on-line
Naszą witrynę przegląda teraz 12 gościLogowanie

Copyright © 2007 - 2012 KW Bydgoszcz
Created by: Pozycjonowanie Bydgoszcz 









